Jak propaganda wpłynęła na I wojnę światową?
Propaganda odegrała w I wojnie światowej rolę równie istotną jak artyleria i karabiny maszynowe, stając się narzędziem walki o serca, umysły i wolę oporu milionów ludzi po obu stronach frontu. Nigdy wcześniej w historii ludzkości państwa nie sięgały po środki masowego oddziaływania psychologicznego na tak wielką skalę. Plakaty, gazety, filmy, ulotki, kazania kościelne i szkolne podręczniki, wszystko to zostało podporządkowane jednemu celowi: utrzymaniu społeczeństwa w stanie gotowości bojowej przez cztery lata wyniszczającej, krwawej wojny.
Zrozumienie roli propagandy w Wielkiej Wojnie to klucz do pojęcia, dlaczego konflikt trwał tak długo, jak kształtowały się zbiorowe tożsamości narodowe i jak nowoczesne państwa nauczyły się zarządzać opinią publiczną. Skutki tych doświadczeń odczuwamy do dziś.
Czym była propaganda wojenna i dlaczego stała się konieczna
I wojna światowa była pierwszym konfliktem, w którym wzięły udział masowe armie powoływane z poboru, i pierwszym, w którym całe społeczeństwa, nie tylko zawodowi żołnierze, musiały przez lata funkcjonować w warunkach wojennej mobilizacji. Fabryki pracowały na potrzeby frontu, kobiety zastępowały mężczyzn w zakładach pracy, dzieci zbierały metal i stare odzież, a rodziny żyły w ciągłym strachu o ojców i synów walczących w okopach.
W tej sytuacji rządy walczących państw stanęły przed nowym problemem: jak utrzymać morale społeczeństwa przez rok, dwa lata, trzy lata i cztery lata coraz bardziej wyczerpującej wojny, gdy doniesienia z frontu były coraz gorsze, a straty ludzkie osiągały poziomy niewyobrażalne w poprzednich stuleciach? Odpowiedzią była systematyczna propaganda państwowa, prowadzona przez specjalnie powołane urzędy i ministerstwa.
Instytucje propagandowe
Wielka Brytania powołała w 1914 roku tajne Biuro Propagandy Wojskowej (War Propaganda Bureau, znane też jako Wellington House), któremu przewodził pisarz Charles Masterman. Jego zadaniem było przede wszystkim oddziaływanie na opinię publiczną w krajach neutralnych, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Niemcy dysponowały rozbudowanym aparatem propagandy zarządzanym przez Sztab Generalny. Francja prowadziła działania przez Maison de la Presse. Każde z mocarstw wypracowało własne metody, lecz cele były podobne.
Techniki propagandy wojennej
Propagandyści I wojny światowej opracowali i zastosowali na masową skalę techniki psychologiczne, które dziś są dobrze opisane w literaturze naukowej. Ich skuteczność była często przerażająca.
Dehumanizacja wroga
Najważniejszą i najbardziej niszczycielską techniką była dehumanizacja przeciwnika. Niemców w propagandzie brytyjskiej i francuskiej przedstawiano jako "Hunów", barbarzyńców bez skrupułów, którzy mordują niewinnych i gwałcą kobiety. Plakaty brytyjskie pokazywały niemieckiego żołnierza jako ogromną, krwiożerczą małpę porywającą bezbronną kobietę. W propagandzie niemieckiej Anglicy byli "perfidnym Albionem", zdrajcami i handlarzami, którzy wysyłają Francuzów i Rosjan na śmierć, sami pozostając bezpieczni za Kanałem La Manche.
Taka dehumanizacja miała konkretny cel: żołnierz, który widzi w wrogu człowieka, może zawahać się przed zabiciem go. Żołnierz przekonany, że walczy z bestią lub kulturowym wrogiem cywilizacji, nie odczuwa takich oporów. Dehumanizacja była też mechanizmem mobilizowania cywilów do wyrzeczeń, takich jak dobrowolne wpłacanie oszczędności na obligacje wojenne czy rezygnacja z żywności na rzecz frontu.
Propaganda rekrutacyjna i mobilizacyjna
W pierwszym roku wojny, gdy armie opierały się głównie na ochotnikach (szczególnie w Wielkiej Brytanii, która nie miała poboru aż do 1916 roku), plakaty rekrutacyjne stały się kluczowym narzędziem pozyskiwania żołnierzy. Słynny plakat z lord Kitchenerem pokazującym palec i napisem "Twój kraj potrzebuje ciebie" ("Your Country Needs You") należy do najbardziej rozpoznawalnych obrazów propagandowych w historii.
W Polsce, podzielonej między trzech zaborców, propaganda rekrutacyjna była szczególnie skomplikowana. Polacy walczyli w armiach rosyjskiej, austro-węgierskiej i niemieckiej jednocześnie, a każda z tych armii prowadziła własną propagandę mobilizacyjną, nierzadko odwołując się do polskich aspiracji niepodległościowych jako zachęty do służby.
Propaganda atrocji
Propaganda "okrucieństw" (atrocity propaganda) polegała na opisywaniu i eksponowaniu rzeczywistych lub wymyślonych zbrodni popełnianych przez wroga. Po inwazji Niemiec na neutralną Belgię w sierpniu 1914 roku brytyjska i francuska propaganda masowo nagłaśniała doniesienia o gwałtach, mordowaniu dzieci i niszczeniu zabytków przez wojska niemieckie. Część tych relacji była prawdziwa, część przesadzona lub zmyślona, lecz łącznie stworzyły potężny obraz wroga-zbrodniarza, który uzasadniał wojnę jako walkę o obronę cywilizacji.
Tzw. raport Bryce'a z 1915 roku, oficjalny dokument rządu brytyjskiego opisujący niemieckie okrucieństwa w Belgii, był szeroko kolportowany w krajach neutralnych i wywarł ogromny wpływ na opinie publiczne, szczególnie w Stanach Zjednoczonych.
Media i nowe narzędzia propagandy
I wojna światowa zbiegła się w czasie z rozwojem nowych mediów masowych, które propagandyści natychmiast zaprzągli do swoich celów.
Plakat jako broń
Plakat był bez wątpienia najważniejszym medium propagandowym epoki. Druk był tani, plakaty można było rozmieszczać wszędzie: na ulicach, w sklepach, w urzędach, na stacjach kolejowych. Każde z walczących państw wydrukowało miliony egzemplarzy. Plakaty wzywały do wstępowania do armii, do kupowania obligacji wojennych, do oszczędzania żywności, do donosicielstwa na szpiegów. Artyści tacy jak Alfred Leete (autor plakatu z Kitchenerem), James Montgomery Flagg (twórca "I Want You" z Wujem Samem) czy Jules Abel Faivre we Francji stworzyli w tym czasie ikoniczne dzieła, które do dziś są reprodukowane i analizowane.
Kino propagandowe
Film był młodym medium, lecz już w czasie I wojny światowej wszystkie strony konfliktu produkowały filmy propagandowe. Najbardziej znany jest brytyjski film dokumentalny "The Battle of the Somme" z 1916 roku, pokazujący walki na zachodnim froncie. Obejrzało go w kinach ponad 20 milionów Brytyjczyków, co oznacza, że niemal co drugi mieszkaniec Wysp Brytyjskich widział ten obraz. Część scen była inscenizowana, lecz film wywołał ogromne emocje i stał się symbolem kinowej propagandy wojennej.
Prasa i cenzura
Wszystkie walczące państwa wprowdziły cenzurę prasy. Korespondenci wojenni byli ściśle kontrolowani, doniesienia z frontu filtrowane, a wiadomości o klęskach i stratach starannie ukrywane lub minimalizowane. Równolegle rządy dbały o to, by prasa dostarczała obywatelom "właściwych" informacji, czyli takich, które podtrzymywały morale i wolę walki.
Propaganda a opinia publiczna w różnych krajach
Propaganda wojenna działała w różnych środowiskach narodowych w odmienny sposób, odzwierciedlając różnice kulturowe, polityczne i społeczne między walczącymi państwami.
W Niemczech propaganda opierała się w dużej mierze na przekonaniu o "okrążeniu" Niemiec przez wrogów pragnących zniszczyć "kulturę niemiecką". Hasło Gott mit uns (Bóg z nami) wzmacniało poczucie słuszności sprawy. Propaganda podkreślała też obronny charakter wojny, choć to Niemcy jako pierwsze zaatakowały Belgię i Francję.
W Wielkiej Brytanii propaganda skupiała się na obronie małych narodów (szczególnie Belgii), honorowaniu zobowiązań sojuszniczych i zagrożeniu ze strony militarystycznych Niemiec dla europejskiego ładu. Apelowała do poczucia honoru i obowiązku wobec Imperium.
We Francji centralnym motywem propagandowym była "revanche", czyli odwet za klęskę z 1871 roku i odzyskanie Alzacji-Lotaryngii zagrabionych przez Niemcy. Propaganda podkreślała defensywny charakter konfliktu, przedstawiając Niemcy jako agresora.
Konsekwencje propagandy dla społeczeństwa i polityki
Propaganda I wojny światowej pozostawiła głębokie, długotrwałe ślady na społeczeństwach europejskich i na samej polityce.
Po pierwsze, wytworzyła głęboko zakorzenionych wrogów kulturowych, nienawiść i uprzedzenia, które nie zniknęły po zawarciu pokoju w 1918 roku. W Niemczech powojenna narracja o "ciosie w plecy" (Dolchstosslegende), wedle której Niemcy nie przegrały na froncie, lecz zostały zdradzone przez lewicowców, Żydów i pacyfistów w kraju, była bezpośrednią kontynuacją wojennej propagandy i stała się jednym z kluczowych elementów ideologii nazistowskiej.
Po drugie, masowe doświadczenie propagandy wojennej wywołało w kolejnych dekadach głęboki sceptycyzm wobec mediów i rządów w krajach, które tę wojnę prowadziły. Już w latach dwudziestych i trzydziestych uczeni zaczęli analizować techniki propagandowe stosowane w czasie Wielkiej Wojny, próbując zrozumieć mechanizmy zbiorowego manipulowania opinią publiczną.
Po trzecie, doświadczenia te zostały "zinwentaryzowane" przez rządy i polityków, którzy w kolejnych dekadach sięgnęli po te same techniki, lecz z jeszcze większą siłą i wyrafinowaniem. Zarówno naziści, jak i stalinowska propaganda sowiecka, i demokratyczna propaganda aliancka podczas II wojny światowej czerpały wprost z doświadczeń I wojny światowej.
Polska w sieci propagandy wojennej
Sytuacja propagandowa ziem polskich podczas I wojny światowej była wyjątkowa i złożona. Polska nie istniała wówczas jako samodzielne państwo, a jej terytorium było podzielone między trzy mocarstwa, które walczyły po różnych stronach konfliktu: Rosję (Ententa), Austro-Węgry i Niemcy (mocarstwa centralne). Polacy nie tylko padali ofiarą propagandy wszystkich trzech zaborców, lecz jednocześnie byli obiektem celowych zabiegów propagandowych każdego z nich, mających na celu pozyskanie polskich rekrutów i sympatii polskiego społeczeństwa.
Rosja apelowała do Polaków pod zaborem rosyjskim, obiecując im po wojnie autonomię i zjednoczenie ziem polskich pod berłem cara (manifest wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza z 1914 roku). Austro-Węgry i Niemcy eksploatowały wątek antyrosyjski, przedstawiając wojnę jako wyzwolenie Polaków spod rosyjskiego jarzma. Józef Piłsudski i środowiska niepodległościowe próbowały grać na sprzecznościach między zaborcami, budując własną narrację o wojnie jako szansie na odbudowę Polski.
Wszystkie te działania odcisnęły głęboki ślad w zbiorowej pamięci Polaków. Doświadczenie bycia obiektem wzajemnie sprzecznych propagand wytworzyło w polskim społeczeństwie specyficzny sceptycyzm wobec wielkich narracji narodowych i politycznych obietnic, który można śledzić w polskiej literaturze i myśli politycznej następnych dekad. Jednocześnie polska propaganda niepodległościowa, produkowana przez środowiska Legionów Piłsudskiego, stała się zalążkiem późniejszej narracji narodowej niepodległej Polski.
Warto też pamiętać, że I wojna światowa przyniosła Polakom wyjątkowy efekt propagandowy w postaci Orędzia Woodrowa Wilsona z 1918 roku i jego "czternastu punktów", w których znalazł się postulat odbudowy wolnej Polski z dostępem do morza. To połączenie własnych działań propagandowych środowisk niepodległościowych z zewnętrznymi naciskami sojuszniczymi doprowadziło ostatecznie do odbudowy państwa polskiego w 1918 roku.
Często zadawane pytania
Jak propaganda wpłynęła na przystąpienie USA do I wojny światowej?
Stany Zjednoczone pozostawały neutralne przez pierwsze trzy lata konfliktu. Brytyjska propaganda konsekwentnie kształtowała opinię publiczną w USA, eksponując niemieckie okrucieństwa w Belgii, nagłaśniając zatopienie przez U-Boot transatlantyku "Lusitania" w 1915 roku (zginęło 1198 osób, w tym 128 Amerykanów) i przekazując opinii publicznej treść telegramu Zimmermanna, w którym Niemcy proponowały Meksykowi sojusz przeciw USA. Po przystąpieniu Ameryki do wojny w 1917 roku rząd Wilsona powołał Komisję Informacji Publicznej (Committee on Public Information), która prowadziła masową kampanię mobilizacyjną wewnątrz kraju.
Czy propaganda podczas I WŚ opierała się na kłamstwach?
Propaganda wojenna mieszała prawdę, półprawdy i kłamstwa w proporcjach służących bieżącym celom wojennym. Część opisywanych okrucieństw była prawdziwa: Niemcy rzeczywiście dopuszczali się zbrodni wojennych w Belgii, rozstrzelali brytyjską pielęgniarkę Edith Cavell. Inne przekazy były przesadzone lub wymyślone, jak legendy o niemowlętach nadziewanych na bagnety czy fabrykach przerabiających ciała żołnierzy na tłuszcz. Deklarowaną zasadą brytyjskich propagandystów było jednak twierdzenie, że skuteczna propaganda musi być zakorzeniona w pewnym rdzeniu prawdy, gdyż jawne kłamstwo jest nieskuteczne na dłuższą metę.
Jaka była rola Kościoła w propagandzie wojennej?
Kościoły wszystkich wyznań po obu stronach frontu aktywnie uczestniczyły w propagandzie wojennej. Niemieccy kaznodzieje protestanccy głosili, że Niemcy walczą w imię Boga o chrześcijańską cywilizację. Katoliccy kapłani we Francji i Belgii potępiali "barbarzyński militaryzm pruski". Angilikańscy biskupi wzywali do służby wojskowej jako obowiązku chrześcijańskiego. Ciekawe jest to, że ta sama retoryka religijna służyła zupełnie przeciwnym celom na obu stronach konfliktu, co po wojnie stało się powodem głębokiego kryzysu zaufania do instytucji religijnych w Europie Zachodniej.
Jak propaganda wpłynęła na kobiety w czasie I WŚ?
Propaganda skierowana do kobiet miała dwa główne zadania: zachęcać kobiety do zastępowania mężczyzn w zakładach pracy i wywierać presję społeczną na mężczyzn, by wstępowali do wojska. Słynne brytyjskie plakaty wzywały kobiety do nakłaniania mężów i synów do wstąpienia do armii, a ruch "białych piór" (Order of the White Feather) organizował akcję wręczania białych piór symbolizujących tchórzostwo mężczyznom nienoszącem munduru. Propaganda otworzyła też drzwi do nowych ról społecznych dla kobiet, co na dłuższą metę przyczyniło się do zmian w ich statusie społecznym i politycznym.
Co to jest propaganda atrocji i jaki miała wpływ?
Propaganda atrocji (z angielskiego "atrocity propaganda") to technika polegająca na eksponowaniu rzeczywistych lub wyolbrzymionych zbrodni popełnianych przez wroga w celu wzbudzenia oburzenia moralnego i mobilizacji do walki. W I wojnie światowej jej sztandarowym przykładem był "raport Bryce'a" opisujący niemieckie zbrodnie w Belgii. Propaganda atrocji była szczególnie skuteczna w krajach neutralnych, budząc niechęć do Niemiec. Po wojnie ujawnienie niektórych fałszerstw zawartych w podobnych dokumentach wywołało reakcję sceptycyzmu, który z kolei utrudnił późniejsze przekonanie opinii publicznej do realnych zbrodni nazistowskich w latach trzydziestych.
Jak propaganda wojenna wpłynęła na język i kulturę?
I wojna światowa pozostawiła głęboki ślad w języku i kulturze europejskiej. Słowa takie jak "bunkier", "front", "no man's land", "propaganda" czy "dehumanizacja" nabrały nowych znaczeń lub weszły do powszechnego użytku właśnie w tym czasie. Literatura antywojenna, od "Na Zachodzie bez zmian" Remarque'a po wiersze Wilfrieda Owena, była bezpośrednią odpowiedzią na propagandowy obraz heroicznej, oczyszczającej wojny. Kontrast między propagandowym obrazem konfliktu a rzeczywistością okopów stał się jednym z najważniejszych tematów kultury XX wieku.